Wybierz się na narty lub snowboard… samolotem!
Oceń

Wyjazd na narty albo snowboard można zaplanować na wiele sposobów, jednak wspólnym mianownikiem pozostaje zawsze lista rzeczy, jakie trzeba zabrać ze sobą. Jednakże oprócz skompletowania podstawowego wyposażenia każdego narciarza, bardziej problemowy może okazać się wybór miejsca, w którym najlepiej uprawiać sporty zimowe. Dlatego poniżej proponujemy kilka destynacji rozsianych po całej Europie, gdzie amatorzy białego szaleństwa znajdą coś dla siebie. I do którego dotrą przede wszystkim za pomocą samolotu!

Val di Sole

Do położonej we włoskich Dolomitach Doliny Słońca można dostać się, chociażby z Mediolanu, skąd kursują specjalne busy dla narciarzy. Śnieg utrzymuje się w tym miejscu przez większość roku, a na dodatek dni słoneczne zdarzają się tam o wiele częściej niż te zachmurzone. Nic więc dziwnego, że Val di Sole jest wprost oblegane przez turystów i posiada bardzo dobrze rozwiniętą infrastrukturę hotelową.
Ze względu na o wiele pewniejszą pogodę niż w Polsce, a także dbałość o regularne dośnieżanie stoków, sezon trwa w Dolinie Słońca znacznie dłużej. Spokojnie można wybierać się tam od listopada aż do kwietnia. Do wyboru znajduje się w Val di Sole ponad 300 km tras oraz ogromna liczba znanych ośrodków narciarskich. Nawet w przerwach od jazdy na snowboardzie albo nartach nie sposób nie znaleźć tam sobie zajęcia, ponieważ pełno jest restauracji, klubów, pubów i wielu atrakcji turystycznych.

La Molina

Od grudnia do kwietnia można tu poznać Hiszpanię od zupełnie innej strony. W Pirenejach, gdzie najlepiej dojechać z Barcelony lub Girony, znajduje się fantastyczne miejsce z ponad 50 stokami narciarskimi o różnych poziomach trudności, co całej rodzinie zapewni urlop pełen wrażeń. Można tam również pojechać jednym z kilkunastu wyciągów albo spróbować jazdy… psim zaprzęgiem czy skuterem śnieżnym!

Zell am Ziller

Austria słynie ze swoich kurortów i nie mogło zabraknąć przynajmniej jednego z nich na tej liście. Trzeba mieć na uwadze, że ta opcja jest trochę droższa, jednak posiada przy tym bardzo dobrą infrastrukturę, a doskonała organizacja przejawia się między innymi w doskonałym zadbaniu o trasy. Tyrol słynie przede wszystkim z pewnej pogody, dużej ilości śniegu i różnorodności nartostrad.
Obszar ten jest również bardzo przyjazny przyjazdom całych rodzin, znajduje się na jego terenie aż ponad 10 szkółek narciarskich. Najlepiej jest udać się do Zell am Ziller od grudnia do połowy kwietnia, by wówczas cieszyć się liczącą ponad 500 nartostrad, jedną z największych na świecie dolin narciarskich. Dotarcie na miejsce ułatwi lot do Wiednia, Monachium, Mediolanu bądź Zurychu.

Dolina Aosty

Ona sama co prawda mieści się we Włoszech, ale udając się do niej, można zwiedzić za jednym razem Francję i Szwajcarię. Pomocne okażą się loty do Mediolanu, Genewy czy też Lyonu. Nad Doliną Aosty znajduje się Mount Blanc, bardzo blisko jest z niej także do Gran Paradiso, czyli jednego z najstarszych we Włoszech parków narodowych. Jeżeli celem są jednak wyłącznie sporty zimowe, to właśnie o miejsce może okazać się strzałem w dziesiątkę, ze względu na 35 wyciągów i 150 km rozmaitych tras.
Oczywiście jednymi z pytań, na które trzeba sobie odpowiedzieć przez takim wyjazdem, są te organizacyjne. Dojazd autem oczywiście jest możliwy, jednakże często bardzo trudny ze względu na warunki atmosferyczne, w dodatku droga jest bardzo długa i czasochłonna. Dużą oszczędnością czasu może okazać się zostawienie samochodu na parkingu Balice i zmiana środka transportu na samolot.
Miejscowości turystyczne są bardzo dobrze skomunikowane, więc dobrze jest skorzystać z najwygodniejszej i zarazem najszybszej opcji, jaką jest podróż lotnicza. Dzięki temu, że znajdujący się na Balicach parking oferuje bardzo przystępne ceny, można spokojnie zostawić na nim auto, zrelaksować się, a w dodatku mieć pewność, że koszty wyjazdu nie będą z tego względu zbyt wysokie. Jest to parking długoterminowy, dzięki czemu nawet podczas kilkunastodniowej podróży, nie trzeba się martwić o „cztery kółka”.